SALVATION & INSPIRATION
Don’t let evil defeat you, but defeat evil with good.

Catholic Culture: Inspiration for Salvation

Translate this page!

This web page is to be viewed in Unicode Character Set UTF-8 if problems occur.
UTF-8 is probably the most commonly used encoding. Unicode for humanity united.

Home

What do Christians believe?
We preach Christ crucified, a scandal to people of the Old Covenant and folly to all other peoples
Definition and Scope of
Catholic Culture

There is no Christian without Jesus
The Face of God
Holy Name of Jesus
Don’t let evil defeat you, but defeat evil with good
Liturgy and culture









Wroclaw, Poland, the capital of Polish Silesia proud of its Roman Catholic past, present and future

SEDES SAPIENTIAE WRATISLAVIENSIS

Vocazione di san Matteo - Powołanie św. Mateusza  - The Calling of St. Matthew

Saint Teresa Benedicta of the Cross, O.C.D. Roman Catholic nun, Virgin and Martyr
-
How Edith Stein, a rebellious Jewish girl raised in Wroclaw
became a saint patroness of Europe and of World Youth Day


Ślęża - Maryjna Góra Pokoju
Sleza - The Marian Mountain of Peace
Sleza - La Montagna Mariana della Pace
Sleza - Mariánská Hora Míru
Sleza - Die Marian Berg des Friedens
Слеза - Марийная Гора Мира

Stations of the Cross Droga Krzyżowa Křížová cesta Kreuzweg
Przełęcz Tąpadła - Szczyt Ślęży


The Multiannual Wroclaw Festival of Integrity of the Human Person. dedicated to St John Paul II
Motto: Time for Enlightenment in Europe




Go to Page 13

salvation-inspiration.com

SALVATION & INSPIRATION
Catholic Culture: Inspiration for Salvation

Don’t let evil defeat you, but defeat evil with good.
Romans 12:21

Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj!
List do Rzymian 12:21


Page 14, Go to Page 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13

o. Mariusz Bigiel SJ (jezuita)
ŻYWIĄ I BRONIĄ WIARY NIEPRZEKUPNEJ

Kochani: siostry i bracia z NSZZ RI!

W czasie II Wojny Światowej losy bitwy o Anglię długo przechylały się raz w jedną, raz w drugą stronę. W chwili największego kryzysu Anglicy zdecydowali się na desperacki – z ich punktu widzenia - krok: dopuszczenie polskich lotników do walki z niemieckim najeźdźcą. Efekty działania Dywizjonu 303, oraz innych obsadzonych przez polskich lotników, były piorunujące: Winston Churchil ujął to lapidarnie: jeszcze nigdy tak niewielu nie zrobiło tak wiele dla tak wielu.

Po zbadaniu tła oraz okoliczności, mogę z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że współczesna sytuacja NSSZ RI przypomina sytuację Dywizjonu 303 pośrodku największego kryzysu.

Sprawdzona zasada kościelna mówi: jeśli chcemy poznać istotę jakiejś rzeczy, musimy sięgnąć do jej początku. Początki NSZZ RI były dobre, a nawet bardzo dobre: ruch ten powstał z czystej intencji patriotycznej. Na dowód tego mogę przytoczyć fragment referatu, jaki wygłoszono 26 VIII 2014 w Sali BHP w Stoczni Gdańskiej, gdzie miałem okazję bawić z Panem Senatorem Jerzym Chróscikowskim, z okazji spotkania Ruchu Lech Kaczyńskiego. Kiedy mówiono w Stoczni  o pierwotnej idei społecznej solidarności, jako idei współdziałania grup społecznych dla zapewnienia sprawiedliwości społecznej, wówczas przytoczono historyczne fakty. Na początku były usiłowania połączenia NSZZ RI oraz  NSZZ robotników, ale ostro temu przeciwstawiła lewica laicka, która upatrywała w tym - całkiem słusznie - zarzewie swojej zguby. Ani UB, ani KGB, ani inne wraże Polsce instytucje nie chciały dopuścić do ogólnonarodowej i ogólnostanowej solidarności.

Fenomenalnie nieracjonalny wynik wyborczy PSL w ostatnich wyborach samorządowych (ankietowani wyborcy nie mogą sobie przypomnieć, aby głosowali na PSL….) to kolejny akt tego procesu. Po drodze było jeszcze wiele wydarzeń, które miały wspólny mianownik: osłabić polską wieś oraz oderwać ją od wiary w Boga. Przytoczę dla ilustracji dwa ważne punkty tego długiego procesu:
- wiceminister finansów w rządzie Leszka Balcerowicza, na łożu śmierci płakał, i prosił o przebaczenie, za to, że z ramienia Balcerowicza, a ostatecznie Sachsa, wydającego Balcerowiczowi  rozkazy świadomie i z premedytacją wziął udział w niszczeniu polskich rolników poprzez wprowadzanie galopujących odsetek na kredyty. Spowodowały one zaplanowane z góry bankructwo wielu rolników, samobójstwa niemałej liczby zrozpaczonych oraz powstanie rolniczej Samoobrony, która choć działała na licencji wschodnich służb wywiadowczych, to jednak spierała się z rządami w obronie słusznych krzywd ludzkich. Ostatnie embargo na eksport żywności do krajów Związku Sowieckiego, zwanego optymistycznie „byłym”, spekulacyjne zaniżania cen skupu na zlecenie korporacji handlowych, zwłaszcza supermarketów, nierówne dopłaty dla rolników  w Unii Europejskiej, czy wreszcie horrendalne subwencje, jakie otrzymują rolnicy USA z organizacji światowych, typu ONZ, UNDEF, Global compact, to integralna część Waszej drogi krzyżowej, której wielu rozgarniętych ludzi Kościoła jest świadomych bardziej niż się wam wydaje.
- ludzie związani PSL-em przez wiele lat cieszyli się cichym bądź jawnym poparciem struktur związanych z Kościołem Katolickim, zwłaszcza tzw. niektórych „wiejskich proboszczów1”, działających zapewne na zasadzie tolerowania mniejszego zła, aby odwieść ludność wiejską od  SLD (z dwojga złego PSL był lepszy tzn. mniej zły). Wszystko to można było przez skomplikowane teorie kościelne do pewnego stopnia naciągać i wyjaśniać, usprawiedliwiając kolaborację z okupantem dla uniknięcia większych krzywd Narodu i Kościoła. Jednak działo się tak przy jasnym dla wszystkich założeniu, niepisanej umowie,  że PSL nie będzie głosowało nigdy przeciw wierze katolickiej oraz życiu Polaków.  Takie myślenie nie było pozbawione podstaw. Trzeba przyznać, że dzięki głosom PSL nie przeszło procedowanie genderowej ustawy rzekomo-przeciw-przemocowej w Sejmie. Być może właśnie dlatego zlecono ludziom z Parti Palikota wejście do PSL-u aby dopełnić „ideologicznego przełomu” na rzecz ateizmu, którego najzjadliwszą formą jest gender-ideologia.

Nie możemy przeoczyć jednak faktu, że mniej więcej około roku temu, niektórzy posłowie PSL-u po raz pierwszy w historii głosowali przeciwko życiu, forsując ustawę za zabijaniem nienarodzonych niepełnosprawnych. Jeden z moich współbraci, Jezuitów przytoczył tutaj porównanie, zwracając się do pewnego teologa pochodzącego ze wsi:
- Pamiętasz, jak wiosną wychodziło ozime, zielone zboże z ziemi…
- Tak, oczywiście, tak pamiętam…
- Chyba nie zaprzeczysz, że największą zbrodnią na naszej wsi było te wychodzące zielone, małe kiełki zadeptać, zniszczyć: wyobraź sobie, co by się wydarzyło, gdyby ktoś z miasta przyszedł i na oczach rolników wszedł buciorami albo wjechał samochodem  w to kiełkujące zielone zboże i je zdeptał…. (oj chwyciliby za widły a może i nawet brony)
- A teraz pomyśl, ze co powinni chwycić teologowie pochodzący ze wsi, widząc jak życie ludzkie, początkujące niczym kiełki ktoś tnie na kawałki, niekiedy w imię naukowości!!!!

Dla każdego myślącego jasnym jest że takiego  „teologa” trzeba przepuścić przez kombajn edukacyjny i wyprostować jego poglądy. Uczynić to należy oddzielając grzech od grzesznika, jak w przypowieści i zbożu i kąkolu. Dopiero wówczas gdy nie zechce się reedukować, wtedy go przepuścić przez snopowiązałkę eklezjalną.

A zatem, potrzeba nam wszystkim dziś nowego sojuszu kościelno-rolniczego, aby zrealizować postulaty wiary żywej i nieprzekupnej. Znakiem skutecznym, symbolem i zalążkiem tego sojuszu jest opłatek, w którym Bóg przyjmuje ludzkie ciało, korzystając z pracy rolników: opłatek to mąka, pochodząca z Waszego zboża. Jezus pozostanie wdzięczny za wkład rolniczy i tajemnice Królestwa Bożego będzie wyjaśniał za pomocą przypowieści z życia rolniczego: o siewcy, o winnicy, o chwaście, o zaczynie włożonym w dwie miary mąki, nawet w  przypowieść o perle wmieszany jest właściciel pola.
Nie możemy też w tym miejscu przeoczyć faktu, że bł. Ksiądz Jerzy Popiełuszko, najpiękniejszy kwiat ruchu „Solidarności”, pochodził ze wsi, z rolniczej rodziny.

Dlatego Waszym zadaniem jako NSZZ RI jest podjąć kult bł. Księdza Jerzego w taki sposób, aby wykazać związki łączące wieś z Kościołem i solidarnością: źródła wiary, patriotyzmu, umiłowania wolności, poczucia sprawiedliwości czy też poszanowania godności człowieka biorą początek z rodziny, która hołdowała zasadzie: BÓG, HONOR, OJCZYZNA.
Św. Jan Paweł II powiedział wyraźnie: bł. ksiądz Jerzy Popiełuszko jest patronem naszej obecności w Europie. Nasza obecność w Europie nie może dokonywać się za cenę zniszczenia polskiej wsi! Mamy tutaj patrona, ale należy uruchomić albo też ożywić jego kult, który nie ma nic wspólnego z dewocją ani naiwnością. Tego kultu boją się jak diabeł święconej wody wszelkie siły powiązane z „układem pomagdalenkowym okrągłego stołu”.

Człowieka ze wsi, twardo stąpającego po ziemi trudniej jest nabrać na ideologie, chyba, że się go wykorzeni z wiary i rodziny, nad czym pracuje obecnie państwowa edukacja. Tym uwodzicielom naszych dzieci mówimy za Sługą Bożym Kardynałem Stefanem Wyszyńskim: NON POSSUMUS (nie popuścimy!).

A ZATEM KOŚCIÓŁ LICZY WCIĄŻ ŻE ROLNICY NSZZ RI ŻYWIĄ I BRONIĄ WIARY NIEPRZEKUPNEJ, ja zaś osobiście dołożę wszelkich starań, aby dostarczyć NSZZ RI oraz wszelkim pragnącym i potrzebującym właściwą formację duchową, korzystając ze skarbców Zakonu Jezuitów, który wydał św. Stanisława Kostkę, św. Andrzeja Bobolę, Piotra Skargę i Papieża Franciszka.

W sprawach konkretyzacji propozycji duszpasterskich można śmiało pisać na adres: mbigiel@gmail.com

 o. Mariusz Bigiel SJ

Dan 3 I 2015 w Święto Najświętszego Imienia Jezus

Każdy jezuita to "żołnierz Boga, który służy  jedynie Chrystusowi Panu i Jego Oblubienicy, Kościołowi, pod wodzą Biskupa Rzymskiego, zastępcy Chrystusa na ziemi, ...aby usilnie przyczyniać się do obrony i rozszerzania wiary".

Each Jesuit is a “soldier of God\ who serves the Lord alone, and te church his Spouse under the Roman Pontiff ...to strive especially for the defense and propagation of the faith." What Distinguishes the Jesuits?